Pałace Teheranu. Przepych i wielka historia w tle

Pałace Teheranu

Teheran nie cieszy się dobrą opinią wśród turystów. Jest uważany za miasto brzydkie, trudne, zanieczyszczone i nieciekawe. Ja spędziłam w nim 5 dni i to wciąż było za mało. Owszem, stolica Iranu urodą nie grzeszy, ale kryje w sobie kilka miejsc, dla których warto tu przyjechać. Są wśród nich imponujące i zachwycające swym rozmachem Pałace Teheranu.

 

Sztuka perska różni się od sztuki islamskiej w kilku aspektach, ale jeden jest szczególnie widoczny. Otóż w szyickim Iranie można przedstawiać postaci ludzi i zwierząt, czego islam sunnicki zabrania. Właśnie z tego względu w krajach arabskich rozwinęła się sztuka kaligrafii oraz bogata ornamentyka, które umożliwiały chwalenie Boga i oddawanie mu należnej czci bez pokazywania jego oblicza. Ale w Persji nie było takiego zakazu, więc pałace i meczety są ozdabiane motywami roślinnymi, zwierzęcymi czy też wizerunkami ludzi. Zwróćcie uwagę na te nietypowe dla islamu dekoracje, zwiedzając Pałace Teheranu. To nie tylko wielkie dzieła architektury, ale też świadkowie burzliwej historii.

 

Zespół pałacowy Saad Abad

Jedne z najważniejszych pałaców Teheranu znajdują się na terenie 180-cio hektarowego parku, który leży w dzielnicy zamieszkiwanej przez klasę średnią. Niegdyś służyły one jako letnie rezydencje szachów z dynastii Kadżarów i Pahlawich. Ze względu na położenie blisko gór Alborz lata nie są tu aż tak upalne, a powietrze jest czystsze niż w niżej położonej części miasta. Park jest naprawdę ogromny i jego przejście zajmuje co najmniej godzinę, nie licząc zwiedzania położonych w nim obiektów.

Zabudowania pałacowe pochodzą z XIX i XX wieku i w zamierzeniu miały służyć jako przykład perskiej architektury i sztuki. Za czasów Pahlawich jeden pałac zamieszkiwał jeden członek rodziny, a jest ich kilkanaście. Najważniejsze i najciekawsze są dwa pałace: Pałac Biały (Mellat) i Pałac Zielony (Shahvand). Kursuje między nimi specjalny, płatny busik, ponieważ są położone w sporej odległości od siebie. Przy zakupie biletów otrzymujemy mapkę, a dodatkowo cały kompleks jest świetnie oznaczony.

  • Lokalizacja: Do zespołu pałacowego dojedziecie metrem linii 1 w kierunku Tajrish – należy wysiąść na ostatniej stacji, a następnie przejść spory kawałek lub wziąć taksówkę. Wejścia na teren kompleksu są dwa: bliższe, południowe od ulicy Zafaranieh i dalsze, wymagające wspinaczki pod górę ulicą Jafari.
  • Bilety: Wstęp na teren parku kosztuje 50.000 riali, a do tego oddzielne bilety kupowane do poszczególnych pałaców – w cenie 150.000 riali za każdy. Wszystkie bilety kupujemy przy wejściu w kasie biletowej, więc musimy już wiedzieć, co chcemy zobaczyć.
  • Godziny otwarcia: 9:00-16:00

 

Pałac Zielony

Była to rezydencja założyciela dynastii Pahlawich – Rezy Chana, który odkupił ją od bogatego kupca. Reza jest postacią wybitnie ciekawą, bo to były wojskowy, który – dokonując zamachu stanu – zajął Teheran, a w kilka lat później przejął władzę w całym Iranie. Wzorem Napoleona własnoręcznie się koronował, a będąc wpatrzonym w prezydenta Turcji Atatürka, tak jak on rządził silną ręką. Obaj zresztą pochodzili z nizin społecznych i dzięki błyskotliwej karierze wojskowej stanęli na czele swoich krajów.

Mimo autokratycznego podejścia Iran za panowania Rezy Chana bardzo się unowocześnił. Szach wprowadził prawo kobiet do nauki i świeckie sądy, budował szkoły, szpitale i koleje. Był także inicjatorem elektryfikacji i telefonizacji kraju oraz posiadał pierwszy i jedyny w kraju samochód – rolls royce’a. Prywatnie był prostakiem i niezbyt wykształconym człowiekiem, który nauczył się pisać w dojrzałym wieku, a i tak nie za dobrze mu to wychodziło. Rezie zawdzięczamy wprowadzenie obecnej irańskiej waluty – riala, oraz zmianę nazwy kraju z Persji na Iran.

Pałac Zielony, w którym mieszkał, uznaje się za jeden z najpiękniejszych pałaców Iranu. Jego nazwa pochodzi od zielonego marmuru, którym jest obłożony z zewnątrz. Ale to tylko przedsmak przepychu, jaki mamy wewnątrz. Pałac ocieka zbytkiem i jest kwintesencją irańskiego zdobnictwa. Największe wrażenie robi sypialnia szacha ze sklepieniem wyłożonym lusterkami. Ale Reza z niej nie korzystał, sypiając żołnierskim zwyczajem na podłodze. Ciekawe, czy swoje kurtyzany też przyjmował na podłodze, jako że pałac służył mu jako chatka ruchatka.

Zielony pałac Teheran

saad abad teheran

 

Pałac Biały

Ten ogromnych rozmiarów przybytek służył rodzinie Mohammeda Rezy, ostatniego szacha Iranu, który rządził w latach 1940-1979. Był synem wspomnianego wyżej Rezy Chana, którego alianci zmusili do abdykacji. Ojciec kształcił go na wojskowego, ale nie stępiło to jego wrażliwości i Mohammed był też miłośnikiem perskiej poezji. Nie cieszył się wielkim autorytetem, jednak podjął próbę wprowadzenia swobód obywatelskich, chciał też przeprowadzić nacjonalizację i reformę rolną. Niestety jego chęci poszły w złą stronę i zbratał się ze Stanami Zjednoczonymi, które zaaplikowały Iranowi tzw. „białą rewolucję”. Szach zaczął amerykanizować kraj i pchać go w stronę ogromnego rozwarstwienia społecznego. Jak to się skończyło, wszyscy wiemy. W 1979 roku wybuchła Rewolucja Islamska.

Pałac Biały liczy 54 pokoje, a największy z nich to jadalnia o powierzchni 220 m kwadratowych. Wnętrza są urządzone w stylu mieszczańskim, a wiele elementów wyposażenia stanowią prezenty od gości szacha z całego świata. Warto też patrzeć na przepiękne perskie dywany, niektóre naprawdę gigantyczne, które leżą na podłodze. W pałacu obowiązuje zakaz robienia zdjęć, ale nikt tego nie egzekwuje. Przed pałacem stoją odlane z brązu nogi ostatniego szacha, które są fragmentem jego niedokończonego pomnika.

Biały Pałac Teheran

 

Pałac Golestan

Pamiętacie z lekcji historii lokalizację trzech konferencji Wielkiej Trójki? Przedstawiciele USA, ZSRR i Wielkiej Brytanii spotkali się w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Dlaczego wybrano odległy Teheran? Iran był wówczas strefą wpływów angielsko-rosyjskich, stąd zgoda największych mocarstw na spotkanie w tym miejscu. Na konferencji debatowano od 28 listopada do 1 grudnia 1943 roku. Jej głównym celem było uzgodnienie dalszych wojennych kroków, ale pojawiła się na niej także sprawa polska. Ustalono nową wschodnią granicę Polski na tak zwanej linii Curzona.

No dobrze, ale gdzie konkretnie debatowano? W najwspanialszym pałacu Iranu – Pałacu Golestan, który jest położony w parku w samym centrum miasta. Wokół panuje bazarowy harmider, okolicę szpecą szare bloki, a pałacowy teren stanowi oazę spokoju i zieleni. Papugi fruwają nad głową, w ogrodzie rosną róże (golestan oznacza ogród różany), drzewa dają błogi cień, a studenci sztuki szkicują pałacowe budynki. Na terenie parku znajduje się 17 obiektów z XVIII i XIX wieku i wstęp do każdego z nich jest płatny oddzielnie. Ja mogę powiedzieć tylko, jak wyglądają wnętrza Pałacu Golestan. Cóż, rzucają na kolana. W takim luksusie to nawet Ludwik XIV nie żył. Nie wiem, jak Wielka Trójka była w stanie się skupić i cokolwiek ustalić w czasie konferencji, skoro otaczał ją taki zbytek.

  • Lokalizacja: Stacja metra Imam Khomeini lub Panzdah (linia 1 i 2), w okolicach wielkiego bazaru
  • Bilety: 150.000 riali za park i 150.000 riali za Pałac Golestan
  • Godziny otwarcia: 9:00-16:00

    pałac golestan teheran

 

1. Nie tylko pałacowe wnętrza są ciekawe. Na zewnątrz do zobaczenia jest Marmurowy Tron z 1806 roku, na którym zasiadał jeden z szachów z dynastii Kadżarów. U podnóżka tronu jest skrytka, w której znajdowały się szczątki jego największego wroga, by mógł po nich za każdym razem deptać. Do 1925 roku służył ceremoniom koronacyjnym szachów.

 

2. Ogród oraz znajdujące się w nim obiekty również stanowią nie lada atrakcję. Zwróćcie uwagę na mozaiki przedstawiające postaci ludzkie i zwierzęce – w islamie sunnickim zakazane. Ale w Iranie wyznaje się jego szyicką odmianę, która je dopuszcza.

 

3. Twórcą Pałacu Golestan jest Nasr-ed Din Szach, który na przypałacowym terenie wzniósł też pierwszy w Persji wieżowiec. Zachwycił się wysokimi budynkami w czasie swoich europejskich podróży i zapragnął mieć podobny w swoim kraju. Służył mu do podziwiana panoramy Teheranu, za rozbudowę którego odpowiadał.

Kwiecień 2017 r.

 

2 thoughts on “Pałace Teheranu. Przepych i wielka historia w tle

  • 12/03/2018 at 22:02
    Permalink

    Imponujące! Takiego przepychu jeszcze nie widziałem. Pozdrawiam, Bobek.

    Reply
    • 12/03/2018 at 22:16
      Permalink

      Dziękuję za komentarz i zapraszam w takim razie do Teheranu, aby zobaczyć ten przepych na własne oczy.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.