Kompleksy megalityczne na Malcie. Archeologiczna zagadka

kompleksy megalityczne

Choć Malta to bogaty w historyczne miasta i budowle kraj, posiada zaledwie 4 obiekty wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jednym z nich są ujęte zbiorczo kompleksy megalityczne (w sumie 14 stanowisk), z których 4 są najlepiej zachowane i zamienione w atrakcje turystyczne (Ġgantija, Tarxien, Mnajdra, Ħaġar Qim). Świątynie pochodzą z czasów epoki kamienia i są starsze od egipskich piramid.

 

Przy ich wznoszeniu nie korzystano z metalowych narzędzi, które wynaleziono znacznie później. Jednak mimo to odkryto sposób na transport i obróbkę ogromnych bloków kamiennych, ważących nawet 50 ton, oraz na dekorowanie ich roślinnymi, zwierzęcymi czy spiralnymi motywami. Ich twórcy charakteryzowali się bardzo rozwiniętym zmysłem architektonicznym i potrafili zaplanować pracę wielu osób. Oryginalne głazy oraz artefakty znalezione w kompleksach megalitycznych można zobaczyć w niewielkim Muzeum Archeologicznym w Valletcie (wstęp 5 €). Wizyta w nim będzie dobrym punktem wyjścia do poznania historycznych kompleksów, gdyż zebrane materiały porządkują informacje na ich temat oraz lokują je w czasie.

 

Budynek Muzeum Archeologicznego w Vallecie

 

Najwięcej udekorowanych bloków kamiennych znajdowało się w świątyni Tarxien, której budowniczowie osiągnęli najwyższy stopień artystycznej ekspresji. Jaka była ich funkcja? Mogły być po prostu ozdobą, zaś inne służyły za ołtarze ofiarne. Część ustawiono jako bariery oddzielające przestrzenie przeznaczone tylko dla wybranych osób.

 

Figurki kobiet (przez badaczy uznawane za personifikacje płodności) oraz przedstawienia ludzkich twarzy, czyli sztuka neolityczna w praktyce. Dodatkowo ciekawie zdobiona ceramika, która była typowa dla budowniczych megalitycznych świątyń.

 

Najstarsze i rozczarowujące?

Maltańczycy są małymi kłamczuszkami, utrzymując, że kompleks Ġgantija na Gozo to najstarsza kamienna budowla wzniesiona przez człowieka (3600 rok p.n.e.). Znacznie, znacznie wcześniej, bo 14-12 tysięcy lat temu powstało w Anatolii Göbekli Tepe, miejsce kultu uznawane za punkt zerowy w historii świata. Ale i w tym przypadku może dojść do zrewidowania obecnych założeń. Archeolodzy przypuszczają, że jeszcze starsze jest położone nieopodal stanowisko Karahan Tepe. W każdym razie Maltańczycy dobrze wypromowali swoje kompleksy megalityczne, dzięki czemu ciągną do nich turyści. Inna sprawa, czy nie są nimi zawiedzeni.

Nie ma co się krygować, tylko należy postawić sprawę jasno. Świątynie megalityczne Malty to – cytując klasyka – kamieni kupa. Niemniej nie powinno się do nich podchodzić wyłącznie wzrokowo, lecz należy uruchomić cały proces myślowy i przypomnieć sobie lekcje historii. Rewolucja neolityczna, czyli przejście człowieka od łowiectwa-zbieractwa do rolnictwa i hodowli zwierząt, wraz z osiadłym trybem życia przyniosła ogromny rozwój społeczny, artystyczny i religijny. Zaczęło kwitnąć rzemiosło, społeczności organizowały się w struktury oparte na hierarchii, a ponadto narodziły się rytuały religijne, w tym potrzeba chowania zmarłych. Właśnie ci rewolucjoniści stworzyli kompleksy megalityczne na Malcie. Coś, co oddawało ich potrzeby duchowe, dowodziło sprawności manualnej i było ucieleśnieniem rozwoju intelektualnego.

 

Co kryją kompleksy megalityczne?

Architektura maltańskich budowli jest dość podobna i jeśli spojrzymy na nie z góry, kształtem przypominają zarys kobiecych krągłości. Stąd pojawiły się podejrzenia archeologów, że na Malcie mogły niegdyś rządzić kobiety i panował ustrój matriarchalny. Innym wytłumaczeniem może być nawiązywanie do kultu płodności i Matki Natury. Na tak małej wysepce dostęp do zasobów – czy to ziemi, czy słodkiej wody, był bardzo ograniczony. Ówcześni mieszkańcy sięgali po różne sposoby, aby zapewnić sobie dobrostan i przetrwanie.

Kompleksy megalityczne posiadają zwykle półokrągłą fasadę otaczającą dziedziniec. Po wejściu przez monumentalną bramę trafiało się do centralnej części, skąd odchodziły wejścia do półokrągłych pomieszczeń, niejako apsyd. Jeśli chcemy pójść tropem, że budowla nawiązywała do kobiecości, część centralna byłaby łonem, z którego po ceremonii religijnej ludzie wychodzili na świat.

 

Świątynia megalityczna Mnajdra z lotu ptaka

 

I taka sama perspektywa na Ġgantiję z wyspy Gozo

 

A kim byli wspomniani wyżej rewolucjoniści, którzy zbudowali kompleksy megalityczne? Jak wskazują historycy, pierwsi osadnicy przybyli na Maltę ok. 5200 roku p.n.e., zapewne z pobliskiej Sycylii. Wielką tajemnicą okryte jest ich zniknięcie, które miało nastąpić około 2500 roku p.n.e. Do dziś nie wiadomo, co się z nimi stało. Miłośnicy teorii spiskowych wiążą powstanie tej cywilizacji i wznoszenie niezwykłych budowli z działaniem kosmitów. Zresztą w Muzeum Archeologicznym można oglądać wykopane czaszki, których podłużny kształt odbiega od obecnej ludzkiej fizjonomii. Jeśli bierzemy pod uwagę populację wyspy w tamtym okresie (ok. 11 tysięcy osób), to liczba świątyń megalitycznych (blisko 30) jest na pewno imponująca i zastanawiająca. Po co tak niewielkiej społeczności tyle miejsc kultu? I czy faktycznie są to świątynie? Archeolodzy wolą być ostrożni i nazywają je megalitycznymi strukturami.

 

Czy to czaszka kosmity?

 

Zwiedzanie kompleksów megalitycznych

Miałam twardy orzech do zgryzienia, gdy decydowałam się, które świątynie megalityczne zobaczyć. Cena wstępu waha się od 6 (np. Tarxien) do 10 € (Ġgantija). Wyjątkiem jest Hypogeum Ħal-Saflieni, które kosztuje aż 35 €. Postanowiłam obejrzeć te, które czymś się wyróżniają. Padło na najstarszą świątynię na wyspie, czyli kompleks Ġgantija, oraz najbardziej niezwykłą budowlę – podziemne Ħal-Saflieni.

Turyści chwalili także Mnajdrę, która jest położona bardzo malowniczo, bo tuż przy morskim brzegu. Z kolei Tarxien wyróżnia się wieloma artystycznymi zdobieniami, ale jak wspomniałam, są to tylko kopie (co widać), a oryginały znajdują się w Muzeum Archeologicznym. Do wszystkich miejsc udostępnionych turystom można bez trudu dojechać transportem publicznym.

 

Świątynia Tarxien w samym centrum miasta

 

Ġgantija – najstarszy kompleks megalityczny

Nazwa „Ġgantija” pochodzi od maltańskiego słowa „olbrzym”. Kompleks odkrył w 1826 roku pułkownik John Otto Bayer, ale dopiero w latach 20. XX wieku badacze ustalili jego właściwy wiek. Łączna powierzchnia budowli to 1000 m kw., na które składają się Świątynia Północna i starsza, a jednocześnie lepiej zachowana Świątynia Południowa. Obie otacza mur ułożony z megalitów, które kładziono naprzemiennie w pionie i poziomie. Wewnątrz znajdziemy liczne nisze, ołtarze i szerokie korytarze, które wykonano z miękkiego maltańskiego wapienia w kolorze miodu. Co ciekawe, wszystkie kompleksy, także Ġgantija, są skierowane na południowy-wschód.

Ggantija Gozo

Ġgantija kompleks megalityczny

kompleksy megalityczne malta

 

Pierwszym etapem zwiedzania jest oglądanie niewielkiej wystawy z kilkoma ciekawymi eksponatami znalezionymi w świątyni.

 

Napisy z XIX wieku poświadczające wizytę w danym miejscu znajdziemy na wielu historycznych budowlach. Nie ominęło to też Ġgantiji.

 

Niedaleko kompleksu znajduje się Xagħra Stone Circle, czyli dawne miejsce pochówków. Był to zespół naturalnych jaskiń, które zaadaptowano na nekropolię. Pod ziemią znajdowały się też kamienne ołtarze i masywne misy rytualne. Wykopaliska naświetliły ówczesne rytuały grzebalne, np. chowanie ludzi ze zwierzętami domowymi, a noworodka w objęciach matki. Obecnie Xagħra  jest niedostępna do zwiedzania i nie ma żadnych kierunkowskazów doń prowadzących. Gdy po chwili błądzenia wśród pól dotarłam na miejsce, zobaczyłam zamkniętą bramę, za którą znajdował się wykopany dół. Nic nie wskazywało na to, że trwają tam intensywne prace archeologiczne.

 

Okolice Xagħra Stone Circle są dość ciekawe

 

Dziwiło mnie, że żaden turysta po obejrzeniu Ġgantiji nie kieruje się do dawnej nekropolii. Gdy ją w końcu odnalazłam, dowiedziałam się, dlaczego tak jest.

Hypogeum Ħal-Saflieni poświęciłam oddzielny wpis.

Lipiec 2021 r.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.