Dlaczego nie lubię już Turcji?

dlaczego nie lubię już turcji

W swoją pierwszą prawdziwą podróż pojechałam do Turcji. Moim celem był turecki Kurdystan – tereny, na których do niedawna toczył się krwawy konflikt. Aby być jak najbliżej lokalnej ludności, przez rok sama uczyłam się tureckiego. Rozważałam nawet studiowanie turkologii! Interesowała mnie turecka historia i kultura i wiedziałam, że na tej jednej podróży się nie skończy. Chciałam też koniecznie zobaczyć wschód kraju z jeziorem Van. Jednak dziś nie wyobrażam sobie powrotu do Turcji.

Read more

Mardin – klimat Mezopotamii w tureckim Kurdystanie

Mardin (Mardın) to turecko-syryjskie miasto tuż przy granicy z Syrią. W latach 80. i 90. XX wieku niejedno Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradzało swoim obywatelom wizytę w tym regionie z powodu toczącego się w nim konfliktu zbrojnego między Turkami a Kurdami. Potem sytuacja uspokoiła się na tyle, że Mardin otworzyło się na turystów, przyciągając poszukiwaczy autentyzmu i starożytnego klimatu. Obecnie, ze względu na swoje pechowe sąsiedztwo z Państwem Islamskim, znowu popada w niełaskę.

Read more

Stambuł – miasto między Azją a Europą

Wiele jest miejsc, które z determinacją pielęgnują sprzeczności, łączą tradycję z nowoczesnością i przeszłość z teraźniejszością, są esencją danego kraju oraz upragnioną destynacją dla poszukujących szczęścia i chcących rozpocząć nowe życie. Jednak Stambuł bije je wszystkie na głowę. Jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że jako jedyne miasto na świecie jest położone na dwóch kontynentach.

Read more

Świątobliwa Konya – konserwatywne miasto Turcji

Planując swoją trasę po Turcji, chciałam koniecznie odwiedzić dwa miejsca, a resztę zostawić ślepemu losowi. Pierwszym był oczywiście Stambuł, a drugim Konya. To podobno najbardziej konserwatywne tureckie miasto, a mimo to odbyła się w nim premiera pierwszego tureckiego filmu pornograficznego. Osobiście przekonałam się, że konserwatyzmu na ulicach ani w zachowaniu mieszkańców nie ma zbyt wiele, ale za to panuje zastanawiająca oziębłość.

Read more