Wadi Rum. W krainie angielskiego szpiega

wadi rum

Gdy myślałam nad tytułem tego wpisu, planowałam go nazwać „Najpiękniejsza pustynia świata”. Ale w międzyczasie przydarzyła się mi podróż do Chile i wymarzona wizyta na Atakamie. I tym sposobem Wadi Rum zostało zdetronizowane. Ale wciąż pozostaje dla mnie numerem jeden ze względu na swoje filmowe widoki rodem z „Gwiezdnych Wojen” i „Marsjanina” oraz wygodne pustynne obozy, w których można spędzić kilka nocy.

Read more

Pustynia Kalut – marsjańskie widoki Iranu

pustynia kalut iran

Pustynia Kalut była od początku moim celem w czasie podróży po Persji. Ale Iran to nie Maroko. Nie czekali na mnie Beduini z wielbłądami, gotowi zabrać mnie na pustynię nawet w środku nocy. Przekonana, że mimo wszystko jakoś to będzie i zobaczę marsjańskie krajobrazy, powoli zmierzałam na południowy-wschód. I faktycznie, jak zawsze spadłam na cztery łapy.

Read more

Kerman – wrota na pustynię Kalut

Lubię pustynie. I przedkładam je nawet nad zabójczo zielone i wypełnione egzotycznymi zwierzętami dżungle lub lasy tropikalne. Piaszczyste, ogromne przestrzenie są dla mnie czymś mistycznym. Nie ma na nich nic, ale właśnie ta nicość porusza mnie do głębi i działa na moją wyobraźnię. Aby jechać na największą i najgorętszą pustynię w Iranie, musiałam wybrać się do Kerman.

Read more

Maroko – droga na pustynię

W Marrakeszu przeżywałam egzystencjalne rozterki, zastanawiając się, w jaki sposób dotrzeć na Saharę. Dotarcie na pustynię i zobaczenie wydm na żywo było moim wielkim marzeniem i jedną z głównych motywacji do wyjazdu do Maroka. Miasto jest centrum turystycznym, jeśli chodzi o ilość agencji organizujących wypady do południowo-wschodniej części kraju – oprócz Sahary zwiedza się też Ouarzazate, Zagorę i Dolinę Draa. 4-dniowa wyprawa (noclegi, przejazd mini-busami, śniadania i kolacje) kosztuje od 60 do 80 €. Ale czy ja chcę, aby ktoś prowadził mnie za rączkę i sam wyznaczał mój rozkład dnia?

Read more