Stawisko. Z wizytą u Jarosława Iwaszkiewicza

Kilkadziesiąt lat temu tylko wybrani mogli składać mu wizyty. Jarosław Iwaszkiewicz miał ugruntowaną artystyczną pozycję i co nie mniej istotne – sympatię nowych komunistycznych władz. Dziś Stawisko, czyli dom, w którym żył może zobaczyć każdy. Zapraszam na wycieczkę pod Warszawę, do Podkowy Leśnej, w odwiedziny do jednego z założycieli grupy poetyckiej Skamander.

 

Jarosław (właściwie Leon) Iwaszkiewicz wydaje się postacią dobrze znaną. Ma bardzo bogatą biografię wypełnioną nie tylko epizodami pisarskimi, ale też politycznymi (był posłem na Sejm PRL, dyplomatą i przedwojennym sekretarzem marszałka Sejmu Macieja Rataja) oraz miłosnymi (nawiązał żarliwą i długoletnią homoseksualną relację z Jerzym Błeszczyńskim). W okresie po 1945 roku stał się pupilem władzy i „dworskim pisarzem”. Był przewodniczącym Polskiego Komitetu Obrońców Pokoju, laureatem Orderu Budowniczego Polski Ludowej i Nagrody Leninowskiej „Za utrwalanie pokoju między narodami”. Dzięki zaangażowaniu w nową ideologię mógł zatrzymać swoją rodzinną willę.

Jesienią droga do Stawiska wygląda tak…

 

Stawisko – dom Iwaszkiewicza

Dom, w którym w latach 1928-1980 mieszkał i tworzył poeta, został wybudowany na polecenie Stanisława Lilpopa, czyli jego teścia, dla córki Anny. Złośliwi mówili, że Iwaszkiewicz celowo wżenił się w bogatą rodzinę, aby zapewnić sobie wygodne życie. Wobec Anny, pomimo epizodów homoseksualnych, żywił szczere uczucie, czemu dał dowód w czasie jej choroby psychicznej w latach 30. XX wieku.

Willa to część majątku Stawisko, który jest położony na wzgórzu i na skraju lasu podkowiańskiego. Gościła w niej śmietanka artystyczna, na czele ze Skamandrytami, Marią Dąbrowską, Zofią Nałkowską, Stanisławem Dygatem, Witoldem Lutosławskim, Wandą Umińską, Andrzejem Panufnikiem, Leonem Schillerem czy Andrzejem Wajdą. W czasie okupacji w latach 1939-1945 dom Iwaszkiewicza był schronieniem dla jego przyjaciół i Żydów.

Stawisko zgodnie z testamentem poety przeszło na własność Ministerstwa Kultury i Sztuki. Dom zamienił się w muzeum w 1984 roku, cztery lata po jego śmierci. Wnętrza są autentycznie zachowane, wypełnione tysiącami książek, cennymi pamiątkami rodzinnymi i obrazami oraz inteligenckim duchem.

stawisko

stawisko dom iwaszkiewicza

 

Zwiedzanie willi

Dom jest w całości otwarty dla odwiedzających. Po wejściu od razu rzucają się w oczy pogłowia zwierząt zawieszone na schodach prowadzących na piętro. Nie są bynajmniej trofeami łowieckimi samego Iwaszkiewicza, a jego teścia, który był zapalonym myśliwym. Wśród zabitych zwierząt są i okazy z obecnej Kenii.

 

W Salonie pełniącym też funkcję biblioteki można obejrzeć imponującą kolekcję książek. Ale to nie jedyne miejsce, w której znajduje się księgozbiór – liczy on w sumie około 22 tysiące tomów. Natomiast w Bibliotece znajdują się najcenniejsze dla Iwaszkiewicza dzieła, które odziedziczył po ojcu. Są to tomy z „Biblioteki Najcelniejszych Utworów Literatury Europejskiej”, które zawierały pierwsze przekłady Balzaka, Byrona i Goethego.

 

Gabinet Iwaszkiewicza wypełniają przedmiotami o wielkich walorach historycznych, a nad kanapą wisi mała wersja „Śmierci Barbary Radziwiłłówny” pędzla Józefa Simmlera. Znajdziemy tu pierwsze wydanie „Słownika Języka Polskiego” Samuela Lindego z 1807 roku, pierwodruki dzieł Juliusza Słowackiego („Balladyna” i „Lilly Wenedy”) oraz pierwsze wydanie „Pana Tadeusza”, które Iwaszkiewicz otrzymał na 60. urodziny.

 

Sypialnia Iwaszkiewiczów

 

A gdybyście kiedyś gościli u Iwaszkiewicza, Wasz pokój wyglądałby tak…

 

Zwiedzanie Stawiska

  • Godziny otwarcia: pon-pt 9-16, sob-ndz. 10-16
  • Bilet: 10 zł / 8 zł ulgowy, wtorki wstęp wolny
  • Dojazd: WKD do Stacji Podkowa Leśna

 

 

Polecana książka (autorką jest prawnuczka poety)

Ludwika Włodek, „Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *