Podróże solo

Czytaj porady

Reportaże

Czytaj więcej

Kultura

Poszerz wiedzę

Historia

Poszerz wiedzę

Banksy pozdrawia z Betlejem

betlejem

Miejsce narodzin Jezusa, wielka galeria ulicznych prac Banksy’ego, cel dwugodzinnej wizyty wycieczek zorganizowanych i najbardziej znane miasto na Zachodnim Brzegu. Przecięte przez mur Betlejem jest zarówno chrześcijańską stolicą Izraela, produktem popkultury oraz miejscem cierpienia tysięcy palestyńskich uchodźców przebywających w tutejszych obozach Dheisheh, Aida i Azza.

Read more

Menu świata. Co bylibyście w stanie zjeść?

menu świata

Po co się podróżuje? Ja to robię, by doświadczyć nowego. Zobaczyć nieznane miejsca, poznać odmienne zwyczaje i kulturę, spróbować egzotycznych potraw. Choć w moim przypadku turystyka kulinarna przybiera dość ograniczoną formę, bowiem jako weganka raczej nie skosztuję argentyńskiego steku lub hiszpańskich owoców morza. Ale wciąż menu świata, zupełnie różne od polskiego, jest dla mnie dużą atrakcją.

Read more

Dlaczego nie lubię już Turcji?

W swoją pierwszą prawdziwą podróż pojechałam do Turcji. Moim celem był turecki Kurdystan – tereny, na których do niedawna toczył się krwawy konflikt. Aby być jak najbliżej lokalnej ludności, przez rok sama uczyłam się tureckiego. Rozważałam nawet studiowanie turkologii! Interesowała mnie turecka historia i kultura i wiedziałam, że na tej jednej podróży się nie skończy. Chciałam też koniecznie zobaczyć wschód kraju z jeziorem Van. Jednak dziś nie wyobrażam sobie powrotu do Turcji.

Read more

Erywań tęsknie spoglądający na Ararat

Ararat w Erywaniu

Miasto starsze niż Rzym. Niegdyś w obrębie wielkiego imperium, które regularnie podbijali sąsiedzi. Posiadające pięknie brzmiącą nazwę – Jerewan, która w polskiej wersji jest nieznośnie szorstka i kanciasta. Erywań to wyspa gdzieniegdzie pełna dobrobytu i nowoczesności, która nie może stanowić pełnego obrazu Armenii. Ale warto od niego zacząć, by zagłębić się w fascynującą kulturę i historię tego kraju.

Read more

Kermanszah – w stolicy irańskiego Kurdystanu

kermanszah kurdystan irański

To była moja druga wizyta w Kurdystanie. Tym razem w jego części położonej w Iranie. Właściwie nie planowałam tam jechać, skupiając się na ogranej trasie, którą obierają wszyscy turyści, z małym wyjątkiem dla pustyni Kalut. Dopiero w ostatnim tygodniu pobytu stwierdziłam, że rezygnuję z Zatoki Perskiej i wybieram Kurdystan. Z niemal samego południa Iranu postanowiłam dotrzeć do Kermanszah.

Read more