Podróż solo

Czytaj porady

Reportaż

Czytaj więcej

Kultura

Poszerz wiedzę

Historia

Poszerz wiedzę

Mostar to nie tylko Stary Most

Mostar nie przypadkiem nosi taką nazwę, bo jego największą atrakcją jest kamienny most zbudowany przez Turków w 1566 roku. Ale dziś oglądamy jedynie jego replikę wzniesioną w 2004 roku z oryginalnych materiałów i według tradycyjnej metody. Most, bardziej niż największą atrakcję turystyczną miasta, stanowi najbardziej przejmujący ślad po wojnie bośniackiej. W 1993 roku został zburzony w wyniku ostrzeliwania przez chorwackie czołgi. Wojna nie zna żadnych świętości, a jej ślady wciąż są widoczne w wielu miejscach w Mostarze.

Read more

Rezerwat Fauny Andyjskiej w Boliwii. Najlepiej wydane 1000 zł

wycieczka na salar de uyuni

Czy wycieczka z agencją turystyczną może być udana? Bez poganiania i wożenia po sklepach, za to z przeznaczaniem wystarczającej ilości czasu na oglądanie atrakcji i robienie zdjęć? W 99% przypadków nie. Ten 1% należy m.in. do biur, które z San Pedro de Atacama w Chile organizują wycieczki do Boliwii na Salar de Uyuni przez Rezerwat Fauny Andyjskiej. Zapłacicie za całość wraz z noclegiem i wyżywieniem 225 dolarów i będą to najlepiej wydane pieniądze w Waszym podróżniczym życiu.

Read more

Mccheta – tu bije serce Gruzji

Zazdroszczę Gruzinom takiego miejsca, bo w Polsce podobnego nie mamy. Jest co prawda Jasna Góra, ale ogranicza się tylko do symbolu religijnego. A Mccheta – niewielkie miasteczko położone 25 km od Tbilisi – niesie ze sobą także ładunek tożsamościowy i historyczny. To kolebka gruzińskiej kultury i duchowości. Z Częstochową łączy ją wspólny mianownik. W obu miastach znajdziemy ten sam rodzaj jarmarczności, który rozprasza duchowy charakter tych miejsc.

Read more

Wadi Rum. W krainie angielskiego szpiega

wadi rum

Gdy myślałam nad tytułem tego wpisu, planowałam go nazwać „Najpiękniejsza pustynia świata”. Ale w międzyczasie przydarzyła się mi podróż do Chile i wymarzona wizyta na Atakamie. I tym sposobem Wadi Rum zostało zdetronizowane. Ale wciąż pozostaje dla mnie numerem jeden ze względu na swoje filmowe widoki rodem z „Gwiezdnych Wojen” i „Marsjanina” oraz wygodne pustynne obozy, w których można spędzić kilka nocy.

Read more